Wybieramy odmiany róż na balkon

Do wiosny jeszcze daleko, u mnie za oknami twardo sypie śnieg, ale tak naprawdę sezon na róże wciąż trwa. Krzewy, które kupujemy w formie gołego korzenia należy sadzić mniej więcej od października do kwietnia. To czas kiedy róże najlepiej się przyjmują. Oczywiście korzeń sadzimy wtedy, gdy temperatura jest dodatnia. W tym roku nie ma na szczęście z tym problemu. Większość zimy była wręcz zbyt ciepła. 

Wybierając róże do uprawy w donicach musimy pamiętać, że nie każda odmiana się do tego nadaje. Nie polecam róż z hipermarketów - to często pospolite odmiany, niezbyt dobrej jakości, mogą również niekoniecznie nadawać się do donic. Dobrą różę zakupimy w szkółce róż, tak zwanym rosarium. Idealna róża posiada również certyfikat ADR. To prestiżowe odznaczenie nadawane jest tylko najlepszym i najbardziej odpornym odmianom. 

Kupując róże najpierw zastanówmy się, co pragniemy uzyskać. Stawiamy na zapach, konkrety wygląd kwiatów,  kolor, odporność na choroby, mrozoodporność? Czy chcemy różę pnącą czy interesuje nas inny pokrój? Czy nasza odmiana ma nadawać się na konfitury, nalewki i generalnie do używania w kuchni? Wolimy odmiany historyczne czy współczesne? To bardzo ważne pytania, na które musimy sobie odpowiedzieć. To też kolejna wskazówka dlaczego nie warto kupować róż w supermarketach - takie róże nie spełnią wszystkich naszych oczekiwań. 

Ja osobiście postawiłam na zapach, staromodny wygląd kwiatów i możliwość używania róż w kuchni. Wybrałam więc róże z grupy tak zwanych historycznych - damasceńskie i burbońskie. 

Kiedy już mniej więcej wiemy o co nam chodzi sprawdzamy która odmiana posiadająca wymagane cechy, nadaje się do uprawy donicowej. Zwykle jest ich więcej niż kilka. Dobry sprzedawca umieszcza taką informację w opisie. 

Oto kilka przykładów róż, które możemy hodować w donicy:
  • Róże rabatowe: Giesha, Goldelse, La Sevillana.



 La Sevillana (źródło:www.classicroses.co.uk)


  • Wielkokwiatowe: Ambiente, Augusta Luise, FOCUS



Augusta Luise (źródło: davesgarden.com)

  • Miniaturowe: Sugar Baby,  Medley Red, Pepita




Sugar Baby (źródło: www.rosen-tantau.com)

  • Okrywowe: Alcantra, Knirps




Knirps (źródło commons.wikimedia.org)

  • Parkowe: Chippendale, Eden Rose, Rote Foge




Eden Rose (źródło www.gopixpic.com)

  • Pnące (ramblery): Super Excelsa



Super Excelsa (źródło:www.coblands.co.uk)


  • Historyczne: Charles de Mills, Mme Boll, Comte de Chambord




Charles de Mills (źródło: commons.wikimedia.org)

CONVERSATION

niedziela, 25 stycznia 2015

Wybieramy odmiany róż na balkon

Do wiosny jeszcze daleko, u mnie za oknami twardo sypie śnieg, ale tak naprawdę sezon na róże wciąż trwa. Krzewy, które kupujemy w formie gołego korzenia należy sadzić mniej więcej od października do kwietnia. To czas kiedy róże najlepiej się przyjmują. Oczywiście korzeń sadzimy wtedy, gdy temperatura jest dodatnia. W tym roku nie ma na szczęście z tym problemu. Większość zimy była wręcz zbyt ciepła. 

Wybierając róże do uprawy w donicach musimy pamiętać, że nie każda odmiana się do tego nadaje. Nie polecam róż z hipermarketów - to często pospolite odmiany, niezbyt dobrej jakości, mogą również niekoniecznie nadawać się do donic. Dobrą różę zakupimy w szkółce róż, tak zwanym rosarium. Idealna róża posiada również certyfikat ADR. To prestiżowe odznaczenie nadawane jest tylko najlepszym i najbardziej odpornym odmianom. 

Kupując róże najpierw zastanówmy się, co pragniemy uzyskać. Stawiamy na zapach, konkrety wygląd kwiatów,  kolor, odporność na choroby, mrozoodporność? Czy chcemy różę pnącą czy interesuje nas inny pokrój? Czy nasza odmiana ma nadawać się na konfitury, nalewki i generalnie do używania w kuchni? Wolimy odmiany historyczne czy współczesne? To bardzo ważne pytania, na które musimy sobie odpowiedzieć. To też kolejna wskazówka dlaczego nie warto kupować róż w supermarketach - takie róże nie spełnią wszystkich naszych oczekiwań. 

Ja osobiście postawiłam na zapach, staromodny wygląd kwiatów i możliwość używania róż w kuchni. Wybrałam więc róże z grupy tak zwanych historycznych - damasceńskie i burbońskie. 

Kiedy już mniej więcej wiemy o co nam chodzi sprawdzamy która odmiana posiadająca wymagane cechy, nadaje się do uprawy donicowej. Zwykle jest ich więcej niż kilka. Dobry sprzedawca umieszcza taką informację w opisie. 

Oto kilka przykładów róż, które możemy hodować w donicy:
  • Róże rabatowe: Giesha, Goldelse, La Sevillana.



 La Sevillana (źródło:www.classicroses.co.uk)


  • Wielkokwiatowe: Ambiente, Augusta Luise, FOCUS



Augusta Luise (źródło: davesgarden.com)

  • Miniaturowe: Sugar Baby,  Medley Red, Pepita




Sugar Baby (źródło: www.rosen-tantau.com)

  • Okrywowe: Alcantra, Knirps




Knirps (źródło commons.wikimedia.org)

  • Parkowe: Chippendale, Eden Rose, Rote Foge




Eden Rose (źródło www.gopixpic.com)

  • Pnące (ramblery): Super Excelsa



Super Excelsa (źródło:www.coblands.co.uk)


  • Historyczne: Charles de Mills, Mme Boll, Comte de Chambord




Charles de Mills (źródło: commons.wikimedia.org)

Stare posty

Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zdjęcia bez wskazanego źródła są na licencji public domain.

Zezwalam na korzystanie ze zdjęć, których jestem właścicielką do użytku niekomercyjnego, szczególnie zaś w celu propagowania wiedzy o różach i ich hodowli.
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Back
to top