Lato w warzywniaku - pomidorki w donicy

Jakiś czas temu pisałam, że nie hoduję na swoim balkonie zbyt wielu warzyw. Wolę przeznaczyć moją niewielką przestrzeń dla róż, niemniej mam także swoją mini szklarnię i kawałek parapetu dla bardziej użytkowych roślin. W tym roku posadziłam nową odmianę pomidorków i trzy nowe odmiany papryki. Byłam ciekawa jak się spiszą w hodowli donicowej. Tym razem opowiem wam, jak mają się pomidory. Zaznaczam, że jestem w tej materii.prawie zielona. Miałam pomidory na balkonie tylko raz i nie odniosłam jakiś spektakularnych sukcesów 

Moje pomidorki to Garden Pearle. Jest to odmiana pomidorków koktajlowych przeznaczona specjalnie do donic.  Garden Pearle to rzeczywiście strzał w dziesiątkę. Odmiana jest bardzo plenna. Nie trzeba się przy niej tak namęczyć jak przy zwykłych pomidorach. Zwykle w przypadku pomidorów umieszcza się jedną sadzonkę w dość dużej donicy. Ja wsadziłam po trzy sadzonki do średniej wielkości donicy i dałam im do towarzystwa cebulę i bazylię (na zasadzie dobrego sąsiedztwa) a plony nadal są zadowalające. Pędy z czasem robią się dość ciężkie. Najlepiej posadzić tę odmianę w wiszącej donicy lub zamocować jakąś podpórkę. Nie wymaga specjalnie nawożenia. Moje pomidorki dostały kilka razy biohumus i nic więcej. Nie potrzebują również tak intensywnego nawadniania jak inne odmiany. Na początku czerwca udało mi się je przekarmić. Na ich liściach robią się wówczas brzydkie jasne plamki. Takie porażone listki należy usuwać i ograniczyć podlewanie. Z tego co zauważyłam pomidory Garden Pearle są bardzo odporne na upał - co nie znaczy, że w czasie gorąca gdy ziemia tak szybko przesyca nie należy zwiększyć im dawki wody.


Eksperymentalnie, opierając się na zasadzie wzajemnego wpływu roślin chciałam sprawdzić co będzie lepszym "znajomym" dla pomidorów: cebula czy bazylia. Chyba wygrała jednak bazylia, bo cebulka w pewnym momencie zupełnie schowała się pod ziemię (to była cebulka na szczypiorek). Nie mniej sadzenie bazylii w donicy z pomidorami określam jako pewnego rodzaju marnotrawstwo. Bazylia chyba nie wytrzymuje specjalnie tej konkurencji, albo lipcowe upały były dla niej zbyt silne. O ile to towarzystwo może i dobrze wpłynęło na pomidory to na bazylię już nieszczególnie. 


Same owoce są w smaku słodkie bez nutki kwasowości. Ich wielkość jest różna. Niektóre mają średnice trzech a inne aż pięciu centymetrów. Dojrzewają już w lipcu i wciąż pojawiają się nowe. Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia z pomidorami, może wszystkie odmiany tak się zachowują ale w wypadku Garden Pearle co zerwę kilka pomidorków już zawiązują się kolejne. Jest prawie koniec sierpnia a tu wciąż pojawiają się nowe malutkie zielone owocki. Jest ich tak dużo, że muszę uważać by nie zerwać ich razem z dojrzałymi pomidorami. Często drobne zielone kulki pojawiają się miedzy czerwonymi owocami, tak więc nie ścinam całych gałązek a tylko pojedyncze owoce. 


Jako osoba początkująca w hodowli pomidorów śmiało mogę polecić na wasz balkon albo taras właśnie Garden Pearle. Jest to odmiana plenna, zdrowa i łatwa w obsłudze i nawet ktoś taki jak ja, bez wielkiej wiedzy o pomidorach da sobie z nią radę. Nawet jeśli macie swój ogródek, możecie stworzyć z Garden Pearle śliczną donicową ozdobę zawieszoną na ganku czy w pobliżu drzwi. 

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

niedziela, 23 sierpnia 2015

Lato w warzywniaku - pomidorki w donicy

Jakiś czas temu pisałam, że nie hoduję na swoim balkonie zbyt wielu warzyw. Wolę przeznaczyć moją niewielką przestrzeń dla róż, niemniej mam także swoją mini szklarnię i kawałek parapetu dla bardziej użytkowych roślin. W tym roku posadziłam nową odmianę pomidorków i trzy nowe odmiany papryki. Byłam ciekawa jak się spiszą w hodowli donicowej. Tym razem opowiem wam, jak mają się pomidory. Zaznaczam, że jestem w tej materii.prawie zielona. Miałam pomidory na balkonie tylko raz i nie odniosłam jakiś spektakularnych sukcesów 

Moje pomidorki to Garden Pearle. Jest to odmiana pomidorków koktajlowych przeznaczona specjalnie do donic.  Garden Pearle to rzeczywiście strzał w dziesiątkę. Odmiana jest bardzo plenna. Nie trzeba się przy niej tak namęczyć jak przy zwykłych pomidorach. Zwykle w przypadku pomidorów umieszcza się jedną sadzonkę w dość dużej donicy. Ja wsadziłam po trzy sadzonki do średniej wielkości donicy i dałam im do towarzystwa cebulę i bazylię (na zasadzie dobrego sąsiedztwa) a plony nadal są zadowalające. Pędy z czasem robią się dość ciężkie. Najlepiej posadzić tę odmianę w wiszącej donicy lub zamocować jakąś podpórkę. Nie wymaga specjalnie nawożenia. Moje pomidorki dostały kilka razy biohumus i nic więcej. Nie potrzebują również tak intensywnego nawadniania jak inne odmiany. Na początku czerwca udało mi się je przekarmić. Na ich liściach robią się wówczas brzydkie jasne plamki. Takie porażone listki należy usuwać i ograniczyć podlewanie. Z tego co zauważyłam pomidory Garden Pearle są bardzo odporne na upał - co nie znaczy, że w czasie gorąca gdy ziemia tak szybko przesyca nie należy zwiększyć im dawki wody.


Eksperymentalnie, opierając się na zasadzie wzajemnego wpływu roślin chciałam sprawdzić co będzie lepszym "znajomym" dla pomidorów: cebula czy bazylia. Chyba wygrała jednak bazylia, bo cebulka w pewnym momencie zupełnie schowała się pod ziemię (to była cebulka na szczypiorek). Nie mniej sadzenie bazylii w donicy z pomidorami określam jako pewnego rodzaju marnotrawstwo. Bazylia chyba nie wytrzymuje specjalnie tej konkurencji, albo lipcowe upały były dla niej zbyt silne. O ile to towarzystwo może i dobrze wpłynęło na pomidory to na bazylię już nieszczególnie. 


Same owoce są w smaku słodkie bez nutki kwasowości. Ich wielkość jest różna. Niektóre mają średnice trzech a inne aż pięciu centymetrów. Dojrzewają już w lipcu i wciąż pojawiają się nowe. Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia z pomidorami, może wszystkie odmiany tak się zachowują ale w wypadku Garden Pearle co zerwę kilka pomidorków już zawiązują się kolejne. Jest prawie koniec sierpnia a tu wciąż pojawiają się nowe malutkie zielone owocki. Jest ich tak dużo, że muszę uważać by nie zerwać ich razem z dojrzałymi pomidorami. Często drobne zielone kulki pojawiają się miedzy czerwonymi owocami, tak więc nie ścinam całych gałązek a tylko pojedyncze owoce. 


Jako osoba początkująca w hodowli pomidorów śmiało mogę polecić na wasz balkon albo taras właśnie Garden Pearle. Jest to odmiana plenna, zdrowa i łatwa w obsłudze i nawet ktoś taki jak ja, bez wielkiej wiedzy o pomidorach da sobie z nią radę. Nawet jeśli macie swój ogródek, możecie stworzyć z Garden Pearle śliczną donicową ozdobę zawieszoną na ganku czy w pobliżu drzwi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Stare posty

Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zdjęcia bez wskazanego źródła są na licencji public domain.

Zezwalam na korzystanie ze zdjęć, których jestem właścicielką do użytku niekomercyjnego, szczególnie zaś w celu propagowania wiedzy o różach i ich hodowli.
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Back
to top