Poidełka dla pszczół, motyli i zapylaczy...

Zobaczyłam je pierwszy raz wczoraj i z miejsca postanowiłam sobie zafundować, gdy tylko pozwoli na to pogoda. Pomysł wydał mi się genialny już nie mówiąc o jego prostocie i pożytku dla przyrody. O hotelikach dla zapylaczy słyszał chyba każdy ale poidełka dla pszczół i owadów to dla mnie nowość. Jest to kolejny sposób, żeby nieco ułatwić życie naszym ogrodowym przyjaciołom, którzy w ostatnich czasach i tak mają pod górkę. 

Zrobienie takiego poidła dla pszczół jest bardzo proste. Wystarczy nam nieco kolorowych szkiełek albo nawet zwykłych otoczaków, drobnych kamieni oraz dowolna miska lub spodeczek. Żwirek i otoczaki jeśli nie mamy do nich dostępu we własnym ogrodzie albo boimy się, że będą zanieczyszczone możemy kupić w większości sklepów zoologicznych, posiadających dział akwarystyczny. W sumie w ten sposób możemy za niewielkie pieniądze dobrać takie, które będą pasowały do całości naszej aranżacji. Niektórzy stawiają tak wykonane poidełko na dużej ceramicznej donicy, tworząc coś w rodzaju małej fontanny. 

Oto jak wyglądają niektóre kompozycje:












Jeśli chcecie przyciągnąć do waszego poidełka również motyle należy wówczas skorzystać z kolorowych kamyków albo nieco urozmaicić poidełko wybierając barwną misę. Jak się okazuje motyle widzą kolory. Rozpoznają: czerwony, różowy, lawendowy, żółty, pomarańczowy czy zielony. Można też wypełnić misę kwiatami,


albo owocami - przy czym nie wiem, czy zadziała to na motyle w naszym klimacie. Polecam przetestować samemu, jeśli ktoś ma ochotę. Ja na pewno spróbuję. 




WAŻNA INFORMACJA - niektórzy wlewają w takie misy osłodzoną wodę. Ponoć pszczelarze proszą, aby tego nie robić, ponieważ wpłynie to później negatywnie na jakość miodu. Jakie to ma znaczenie, jeśli w okolicy mamy tylko dzikie pszczoły i zapylacze niestety nie wiem. Póki nie wypowie się ktoś mądrzejszy ode mnie albo nie znajdę rzetelnej informacji ta ten temat, wolę unikać podobnej praktyki. Jak to się mówi "po pierwsze nie szkodzić" a może nawet bardziej "dmuchać na zimne".

Jeśli poidełko postawimy na ziemi jest spora szansa, że nie tylko owady z niego skorzystają ale również drobne ssaki takie jak jeże. Wyższe poidła pewnie chętnie odwiedzą ptaki. Ja miskę z wodą dla ptaków na czas mrozu wystawiam zawsze obok karmnika (ludzie często o tym zapominają: ptaki nie "napiją" się śniegu ani lodu, to dla nich pora suszy) i fajnie będzie mieć wersję letnią. Myślę również o założeniu domku dla zapylaczy. Balkon niby takie sobie miejsce a jednak dzikie pszczoły i tak budują gniazda w tyczkach, którymi podtrzymuję swoje róże, więc może warto?

Na koniec wersja dla leniwych i przy okazji mała reklama dla sklepu z ceramiką, którego prace od dawna bardzo mi się podobają. Jeśli szukacie fajnego, oryginalnego poidełka do wykorzystania w swoim projekcie, zajrzyjcie tutaj: https://reniflora.pl/pl/c/Ceramika-do-ogrodu

Do zobaczenia. Oby pogoda była dla nas łaskawsza niż teraz. "W marcu jak w garncu" ale przecież to musi się wreszcie skończyć. 



CONVERSATION

1 komentarze:

sobota, 9 marca 2019

Poidełka dla pszczół, motyli i zapylaczy...

Zobaczyłam je pierwszy raz wczoraj i z miejsca postanowiłam sobie zafundować, gdy tylko pozwoli na to pogoda. Pomysł wydał mi się genialny już nie mówiąc o jego prostocie i pożytku dla przyrody. O hotelikach dla zapylaczy słyszał chyba każdy ale poidełka dla pszczół i owadów to dla mnie nowość. Jest to kolejny sposób, żeby nieco ułatwić życie naszym ogrodowym przyjaciołom, którzy w ostatnich czasach i tak mają pod górkę. 

Zrobienie takiego poidła dla pszczół jest bardzo proste. Wystarczy nam nieco kolorowych szkiełek albo nawet zwykłych otoczaków, drobnych kamieni oraz dowolna miska lub spodeczek. Żwirek i otoczaki jeśli nie mamy do nich dostępu we własnym ogrodzie albo boimy się, że będą zanieczyszczone możemy kupić w większości sklepów zoologicznych, posiadających dział akwarystyczny. W sumie w ten sposób możemy za niewielkie pieniądze dobrać takie, które będą pasowały do całości naszej aranżacji. Niektórzy stawiają tak wykonane poidełko na dużej ceramicznej donicy, tworząc coś w rodzaju małej fontanny. 

Oto jak wyglądają niektóre kompozycje:












Jeśli chcecie przyciągnąć do waszego poidełka również motyle należy wówczas skorzystać z kolorowych kamyków albo nieco urozmaicić poidełko wybierając barwną misę. Jak się okazuje motyle widzą kolory. Rozpoznają: czerwony, różowy, lawendowy, żółty, pomarańczowy czy zielony. Można też wypełnić misę kwiatami,


albo owocami - przy czym nie wiem, czy zadziała to na motyle w naszym klimacie. Polecam przetestować samemu, jeśli ktoś ma ochotę. Ja na pewno spróbuję. 




WAŻNA INFORMACJA - niektórzy wlewają w takie misy osłodzoną wodę. Ponoć pszczelarze proszą, aby tego nie robić, ponieważ wpłynie to później negatywnie na jakość miodu. Jakie to ma znaczenie, jeśli w okolicy mamy tylko dzikie pszczoły i zapylacze niestety nie wiem. Póki nie wypowie się ktoś mądrzejszy ode mnie albo nie znajdę rzetelnej informacji ta ten temat, wolę unikać podobnej praktyki. Jak to się mówi "po pierwsze nie szkodzić" a może nawet bardziej "dmuchać na zimne".

Jeśli poidełko postawimy na ziemi jest spora szansa, że nie tylko owady z niego skorzystają ale również drobne ssaki takie jak jeże. Wyższe poidła pewnie chętnie odwiedzą ptaki. Ja miskę z wodą dla ptaków na czas mrozu wystawiam zawsze obok karmnika (ludzie często o tym zapominają: ptaki nie "napiją" się śniegu ani lodu, to dla nich pora suszy) i fajnie będzie mieć wersję letnią. Myślę również o założeniu domku dla zapylaczy. Balkon niby takie sobie miejsce a jednak dzikie pszczoły i tak budują gniazda w tyczkach, którymi podtrzymuję swoje róże, więc może warto?

Na koniec wersja dla leniwych i przy okazji mała reklama dla sklepu z ceramiką, którego prace od dawna bardzo mi się podobają. Jeśli szukacie fajnego, oryginalnego poidełka do wykorzystania w swoim projekcie, zajrzyjcie tutaj: https://reniflora.pl/pl/c/Ceramika-do-ogrodu

Do zobaczenia. Oby pogoda była dla nas łaskawsza niż teraz. "W marcu jak w garncu" ale przecież to musi się wreszcie skończyć. 



1 komentarz:

Stare posty

Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zdjęcia bez wskazanego źródła są na licencji public domain.

KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI DO PRODUKTÓW I SKLEPÓW BĘDĄ TRAKTOWANE JAKO SPAM.
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Back
to top