featured Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek warzywny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek warzywny. Pokaż wszystkie posty

Plan nasadzeń 2015

Czemu w ogródku warzywnym nie wolno zapominać o kwiatach?

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek warzywny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek warzywny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 marca 2015

Plan nasadzeń 2015

Jak wiadomo luty i marzec to czas wysiewania bylin i niektórych kwiatów letnich stąd mój plan nasadzeń powstał już w styczniu. Jednak po drodze zdarzyło się tyle innych przyjemnych i ciekawych rzeczy, że nieco zwlekałam z notatką. W tym roku wybrałam dwa rodzaje roślin: przyjazne dla owadów zapylających oraz co oczywiste, polecane jako towarzystwo dla róż. Ponadto uwielbiam alpinaria, stąd i kilka górskich akcentów w postaci np. dzwonków karpackich. Większość z wymienionych bylin będę sadziła po raz pierwszy i jestem bardzo ciekawa jak się u mnie przyjmą. 



Duże nadzieje wiążę  z pysznogłówką. Nie dość, że to roślina polecana do sadzenia z różami to nadaje się do aromatyzowania herbat. Ja zaś bardzo lubię by moje kwiaty były również pożyteczne. Wybrałam więc i kilka ziół. Z tej grupy sadziłam już macierzankę i tymianek (zresztą bardzo bliskich krewniaków). Ich jedyną wadą jest bujny rozrost więc najlepiej je sadzić w towarzystwie roślin równie ekspansywnych. Czarnuszka damasceńska jest jadalną rośliną i dobrym partnerem dla róży. Wraz z zwrotnicą zwaną "zwierciadłem Wenus" posiada śródziemnomorskie pochodzenie. Nie lubi przesadzania więc z jej wysiewem trzeba będzie jeszcze nieco poczekać. W późniejszym terminie planuję dołączyć jeszcze miętę z którą mam dość dobre doświadczenia (wspaniale pachnie poruszana letnim wiatrem) oraz hyzop lekarski w postaci sadzonki - to zaś z lenistwa ponieważ kwitnie on zwykle dopiero na drugi rok. Nie chcę tyle czekać więc będę szukała dojrzalszej krzewinki. Mam nadzieję, że tak skomponowane towarzystwo będzie się dobrze ze sobą czuło a co najważniejsze będzie nieźle współgrało z różami.

Nie zapominam również o owocach i małym warzywniaku. Umieszczam go po drugiej stronie mojego balkonu w bardziej osłoniętej części (róże wolą przewiewne miejsca). W tym roku zamierzam posadzić pomidorki koktajlowe, cebulkę szalotkę, truskawkę pnącą, nieco szczypiorku i sałaty. Jeśli zdążę dodam również papryczki habanero. Do tego wszystkiego dokładam jeszcze ogórecznik, cudowną alternatywę dla ogórka. Trochę taki miszmasz dostosowany do gustów moich i mojej rodziny. 

Wrócę jeszcze na chwilę do tymianku. Z tym wspaniałym ziołem kojarzy mi się piękna szkocka piosenka, która jest dla mnie zawsze zapowiedzią wiosny i lata.... Polecam ją do słuchania w oczekiwaniu aż nasze byliny podrosną i nabiorą sił :) Niech przypomina nam ciepłe, słoneczne, pachnące miętą i różami dni...

"O the summer time has come
And the trees are sweetly bloomin'
And the wild mountain thyme
Grows around the bloomin' heather"




niedziela, 8 lutego 2015

Czemu w ogródku warzywnym nie wolno zapominać o kwiatach?

Czytając ostatnio o ogrodnictwie miejskim zauważyłam pewną rzecz. Część osób przeznacza swoją przestrzeń wyłącznie pod ogródek warzywny. W ich planie nasadzeń z rzadka pojawia się jakaś bylina, czy kwiat jednoroczny. Niby nie ma nic w tym złego - warto jednak wiedzieć, że takie postępowanie obniża efektywność naszych plonów. 

Na wsi u mojej babci ogródek warzywny odgrodzony jest płotem, zaś grządki poprzetykane są kwiatami. Sens takiego zabiegu jest prosty. Przyciągnąć jak największą ilość zapylających owadów. To od nich zależy urodzajność naszych zbiorów. Obecność dzikich pszczół, trzmieli czy motyli sprawia, że nasze rośliny mogą wydać owoce. 

Pożyteczne owady mają swoje preferencje. Do pewnych roślin będą przylatywały dużo chętniej niż do innych- przede wszystkim zainteresują się tymi z dużą ilością nektaru. Zauważyłam, że kwiaty habanero są średnio atrakcyjne dla owadów, ale jeśli obok nich umieścić ogórecznik, po jakimś czasie trzmiele zainteresują się również naszą papryką. Jeśli wśród naszej rozsady znajdą coś interesującego, przy okazji odwiedzą pobliskie, mniej ciekawe rośliny. 


ogórecznik lekarski (źródło zdjęcia: wikipedia)

Nie ma znaczenia, gdzie znajduje się wasz warzywnik. Odpowiednie kwiaty i tak przyciągną właściwe owady. Mój balkon znajduje się blisko centrum dużego miasta a i tak co, roku odwiedzają mnie dzikie pszczoły i trzmiele. 


trzmiel (źródło zdjęcia: wikipedia)

Wiele roślin przyciągających owady ma również zastosowanie dla nas. Przykładowo ogórecznik nadaje się na sałatki, do mięs, czy twarogu. Posiada także walory lecznicze. Zapylacze często lubią zioła. 

Aby przyciągnąć owady zapylające należy posadzić miętę, hyzop, lawendę, tymianek, nasturcję, szczypiorek, mak wschodni, krwawnik albo mikołajki. Motyle zaś lubią różecynie, żagwin, kocimiętkę, macierzankę, astry i smagliczki. Prawie wszystkie wymienione rośliny mają zastosowanie w kuchni lub jako materiał zielarski. Warto tak dobrać gatunki, by któreś zawsze kwitły - wówczas zapylacze będą odwiedzać nas od wiosny do jesieni. Dobrze też zaoferować owadom kwiaty o różnych kształtach. Możemy również skorzystać z gotowych mieszanek nasion przyciągających motyle. 



hyzop lekarski (źródło zdjęcia: wikipedia)

Jeśli więc planujemy uprawę warzyw na balkonie lub w ogrodzie, nie zapominajmy o roślinach kwitnących. W ten sposób nie tylko poprawiamy nasze plony ale również wspomagamy faunę. W mieście, gdzie wiele miejsc jest zanieczyszczonych, zaś przyroda musi konkurować z cywilizacją ma to szczególne znaczenie. W ten sposób możemy wspomagać nasz miejski ekosystem. 


pszczoła miodna (źródło zdjęcia: wikipedia)

Kiedy do naszego balkonu przyciągniemy już zapylacze zadbajmy o to by tam zostały. Gdy nasze rośliny zaatakują szkodniki w miarę możliwości walczmy z nimi nie szkodząc pożytecznym owadom. Nie zawsze możliwe jest stosowanie wyłącznie ekologicznych środków. Jednak z  mojego doświadczenia wynika, że tak naprawdę wystarczy przestrzegać dwóch zasad:

- zawsze i bezwzględnie wykonujemy opryski po zmroku, w czasie kiedy owady zapylające już nie przylatują na nasz balkon. Nigdy w ciągu dnia. 

- jeśli to możliwe wybieramy środki chemiczne nieszkodzące pszczołom, trzmielom i zwierzętom domowym. Taką informację zawsze znajdziemy w ulotce preparatu. Duża część środków ochrony roślin dostępna w marketach ogrodniczych jest przyjazna dla zapylaczy. 

Stare posty

Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zdjęcia bez wskazanego źródła są na licencji public domain.

KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI DO PRODUKTÓW I SKLEPÓW BĘDĄ TRAKTOWANE JAKO SPAM.
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Back
to top